Końcowe przemyślenia. Ilekroć poniższe zdanie atakuje twój mózg Mój mąż wybiera swoją rodzinę zamiast mnie, pamiętaj, aby nie działać pod wpływem impulsu. Nie kontaktuj się z jego rodziną i nie strasz jej ani nie zmuszaj go do wyboru między tobą a członkami jego rodziny. Bądź skupiony i rozmawiaj z nim otwarcie o tym. Negacja transwestytyzmu u partnera nie przyniesie pożądanych rezultatów. Nie raz słyszy się o awanturach, całkowitym braku akceptacji, ostentacyjnym wyrzucaniu ubrań, przyrzekaniu poprawy. To wszystko pozory. Transwestytyzm nie przechodzi – jest trwały; nie jest niczyją winą, że ktoś jest transwestytą. Po prostu taki jest. 165434 wyświetleń. aluta. 6 minut temu. Witam wszystkich i proszę o poważne potraktowanie tematu, potrzebuję pomocy. Jestem w związku od 12 lat, zawsze wiedziałam, że mąż jest Czy mój mąż nie pociąga mnie seksualnie? Utrata atrakcyjności w związku może czasami wynikać z naturalnych zmian fizycznych, które mogą zmienić wygląd lub pragnienia seksualne partnera. Ponadto, utrata fizycznego, seksualnego lub romantycznego przyciągania do partnera może być spowodowana niefizycznymi zmianami w waszym związku. Mój mąż jest transwestytą 2013-08-13 „Mój mąż jest transwestytą” Zapewne po usłyszeniu takich słów większości ludzi z tematyką trans nieobeznanych wyobraźnia stanie dęba i podsunie niesamowite obrazy. A rzeczywistość jest prozaiczna. Jak tego nie mówić 2013-02-14 Gość. Opublikowano 28 Lipca 2014 28.07.2014 20:48. Wg mnie to nie na 90% choroba psychiczna, tylko po prostu skończyło sie życie beztroskie a nastąpiła szara rzeczywistosc. Pewnie inaczej sobie wyobrazał zycie rodzinne moze myslał, że zawsze jest ok i samo się bedzie układać a tu niestety, obowiazki, głownie obowiazki. Mój mąż do dzisiaj nie jest zadowolony jak mówię że sobie poradziłam i poukładałam życie bez niego. U mnie kiedy nastąpiło częściowe (bo całkowitego do dzisiaj nie ma) odwieszenie od męża, to on powoli zaczął się zastanawiać co traci. Przyłębska: mój mąż to porządny, uczciwy człowiek. - Nie miałam żadnych obaw, ponieważ wiem, jakim człowiekiem jest mój mąż - mówiła żona Andrzeja Przyłębskiego, prezes Tstonight oferuje funkcję dodawanie prywatnych zdjęć, które są widoczne tylko dla użytkowników, którym chcą Państwo je udostępnić. Niektóre strony randkowe udostępniają przycisk alarmowy, który natychmiast przekierowuje użytkowników na inną niepodejrzaną stronę. Ta funkcja nie jest dostępna na stronie Tstonight. Mój mąż jest Tunezyjczykiem, mieszkam z nim w niewielkiej miejscowości, 15 kilometrów od Tunisu. I nie wyobrażam sobie, żeby wyjść za kogoś, z kim nie zamieniłam nawet słowa. I nie wyobrażam sobie, żeby wyjść za kogoś, z kim nie zamieniłam nawet słowa. uUfDJ. Kiedy we śnie pojawia się homoseksualizm a w realnym życiu jesteś osobą homoseksualną, sen ten może wyrażać twoje lęki, obawy związane z odmienną orientacją, być może otoczenie nie traktuje cię normalnie z tego powodu i czujesz się homoseksualistaKiedy we śnie jesteś homoseksualistą, taki sen oznacza, że w realnym życiu jesteś bardzo skryty i zamknięty w sobie, boisz się tego, co myślą o Tobie inni ludzie, powinieneś się bardziej otworzyć na świat i podejść do niego z dystansem, nie przejmując się tak bardzo zdaniem otoczeniaNiekiedy takie sny mają bardzo negatywne zabarwienie. Odnoszą się do ostracyzmu społecznego, niechęci ze strony otoczenia do śpiącego, który czuje się osaczony, nieszanowany i odrzucony. Wiele zależy również od emocji odczuwanych w związku z marzeniem we śnie jesteś homoseksualistą i jest Ci z tym dobrze, oznacza to, że w codziennym życiu jesteś pewny siebie i własnych decyzji. Kiedy jednak jesteś zaniepokojony, to znak, że nie akceptujesz siebie w pełni i wiele byś w sobie zmienił. Możesz mieć zaniżone poczucie własnej we śnie jesteś homoseksualistą i skrzętnie to ukrywasz, to znak, że skrywasz pewną tajemnicę, która Ci bardzo we śnie patrzysz na homoseksualistów z obojętnością, lub nawet z pogardą, oznacza to, że osądzasz ludzi zbyt szybko, zanim jeszcze zdążysz ich dobrze sny:Mi się śniło że kolega uprawiał że mna seks (jestem chlopakiem) lecz jestem w 100% heteroseksualny xdodpowiedz a mi się śniło ze jestem fajnym gejem mimo bycia dziewczyna. był to w sumie zajebisty sex w śnie z mega przystojnym facetem, tylko nawet w śnie miałam wrażenie że mnie tylek boli hahaha i cos tam do niego gadałam ze jutro on będzie na dole. ale poza tym woo... chyba zazdroszczę facetom xDfajne są takie sny i nie sądzę że trzeba się ich bać. a jeśli sni się to wam. homofobom to tym bardziej się zastanówcie nad innymi i wasza inna częścią... bo jak o czymś śnimy to czasami pragniemy ;>odpowiedz Hahahaha Ty tak na serio? Homosexualny sen to pie*rzona męka. Jestem homofobem i czasami w moich snach pokazuje mi się ze jestem gejem to jest tak obrzydliwe a ty mówisz że to może wiesz jak to jest w skórze homofoba dopóki nim nie Caly czas mysle co to moze oznaczać ktos bedzie wiedział? Mozna powiedziec ze jestem homofobem nienawidzę LGBT i brzydzi mnie to a najbardziej geje, lecz mialam sen o trójkącie z moim chłopakiem i jakimś gościem. Oni najbardziej interesowali sie sobą ale nie siem czemu widok mojego chlopaka obmacujacego itp innego chlopaka bardzo mnie no bo dwaj sexowni faceci którzy się całują są podniecający dla Możliwe, ze twoja homofobia wynika wlasnie z podświadomych fantazji. Im bardziej czegoś nienawidzimy, tym bardziej jest to obecne w naszym zyciuodpowiedz Widzialam namiętnie calujacych sie dwoch mężczyzn. Dwukrotnie zwróciłam na nich Śniło mi się dwóch homoseksualistów, jeden był bardzo pewny siebie a drugi zachowywał się jak hetero, ten pewny siebie bardzo naciskał tego wycofanego aż doszło do zbliżenia w łóżku, czego później ten hetero się wstydził a homo czuł się winny. Ogólnie jak dla mnie ten sen był obrzydliwy i pełen ohydnych emocji. Co dziwniejsze dziś w szkole miałam szkolenie które według mnie prowadził Śnił mi się mój kolega, który robił coming out - przyznał ojcu, że jest Sniło mi się, że mój partner był transwestytą, ja to odkryłam co to oznacza ?olaodpowiedz śniło mi się dwóch młodych przystojnych mężczyzn z gęstą dość długgą brodą , uprawiali oni seks oralny na tle auta , o co chodzi?odpowiedz Zakochana Spiaca2012-05-20Ostatnio snilo mi sie ze zdradzil mnie moj Chlopak Ale z innym facetem Nie mam pojecia Co to moze oznaczac bo to bylo realne i on mi sie smial w twarz ze bylam glupia ze sie nie domyslam....... Co to moze oznaczac ??odpowiedz Sny czesto sa odwrotnoscia tego co w nich widzimy, najpewniej oznacza to ze (Patrzac na bardzo niska szanse zdradzenia z osoba tej samej plci) ze nigdy by cie nie zdradzil i jest to Sennik - wyszukaj senPrzyśniło Ci się coś? Sennik pomoże odnaleźć interpretację Twojego snuTwoja księga snówWszystkie Twoje sny w jednym miejscu. Załóż konto i dodawaj znaczenia snów do ulubionych tworząc swoją księgę w śnie byłam w szkole na wf, gdy skończyliśmy poszliśmy do lasu. W tym lesie przechodziliśmy...czytaj więcej » po betonowych schodach na ostatnie piętro 2, może 3 piętrowego budynku. Był...czytaj więcej » mi sie, ze moj j partner I jab bylismy w swego rodzaju restauracji na swoezym powietrzu...czytaj więcej »Newsletter interpretacje symboli sennych, które pomogą Ci lepiej zrozumieć Twoje sny. fot. Adobe Stock Mam dwoje dzieci: Adelę, która skończyła siedemnaście lat, oraz trzy lata starszego Irka. Syn od najmłodszych lat królował na scenach szkolnych teatrzyków. We krwi ma aktorstwo, śpiew i taniec. Niestety, nie było nas stać, by rozwijał swój talent. Warsztaty teatralne i lekcje wokalu pochłonęłyby pieniądze przeznaczone na życie. Irek chciał zarabiać występami na życie Po maturze Irek zdawał do wyższej szkoły teatralnej. Liczyłam, że egzaminatorzy dostrzegą w nim potencjał. Nie udało się. – Nie byłem wystarczająco dobry – powiedział po wszystkim. – Ale to się był zadowolony z klęski Irka: chciał, aby nasz syn poszedł na politechnikę. I tak się stało. Wszystko na jedną kartę Minęły dwa lata, podczas których Irek ledwo zdawał egzaminy. Na politechnice się męczył. W końcu oznajmił nam: – Mamo, tato, nie wiem, jak to przyjmiecie. Rzuciłem studia. Pójdę do pracy, zarobię na lekcje aktorstwa. Znów będę startować na studia teatralne. Nie wierzyłam własnym uszom: jednak chce zaryzykować! – Oszalałeś! – zaczął krzyczeć mąż. – Chcesz zmarnować te dwa lata? Wypruwaliśmy sobie żyły, żebyś miał jakiś start w życiu. Albo wrócisz na studia, albo nie chcę cię widzieć w tym domu!Irek spakował się więc i zniknął. Zadzwonił po tygodniu. Oznajmił, że pracuje jako barman, wynajął kawalerkę i zaprasza naszą trójkę do siebie. Kiedy powiedziałam o tym mężowi, tylko prychnął. Pojechałyśmy więc z córką same. – Witam w Wersalu – po pierwszych uściskach Irek przybrał pozę wytwornego lorda. – Damy pozwolą do środka. – Coś ty zrobił?– westchnęłam. – Jak można było na własne życzenie znaleźć się w takim miejscu? Przecież to nora. – Kamerdyner zaniedbuje swoje obowiązki – Irek ciągnął żart, po chwili jednak spoważniał: – Pracuję całymi nocami, ale dzięki temu mogę chodzić na warsztaty aktorsko-taneczne. Prowadzą je profesjonaliści. – Ależ to kosztuje kupę kasy! – wykrzyknęła Adela. – Ten mój klub, gdzie się zatrudniłem, jest dość ekskluzywny, więc i napiwki spore. Mój syn jest transwestytą? Kilka dni po wizycie u Irka zauważyłam, że córka snuje się po domu dziwnie nieswoja. – Coś się stało? – zagadnęłam. – Nieee… A dlaczego? – Znam cię na wylot. Opowiadaj, może coś zaradzimy. Adela milczała przez chwilę. – Dobra, mamo. Chciałam najpierw pogadać o tym z Irkiem, ale chyba powinnaś się już teraz dowiedzieć. Ta cała jego robota nie dawała mi spokoju. Okej, może z pensji barmana udaje mu się utrzymać, ale na pewno nie opłacać lekcje aktorstwa. Sprawdziłam w internecie różne kluby nocne. I znalazłam... Na stronie klubu gejowskiego fotki Irka w przebraniu drag queen. – Irek i klub gejowski? – osłupiałam. – Co ty mówisz? I co to do licha jest drag queen? – To taka postać estradowa. Mężczyźni przebierają się za kobiety, malują jak kobiety, tylko mocniej, i występują na scenie. Czytałam gdzieś, że niektórzy mężczyźni mają potrzebę przebierania się w damskie stroje, i to się nazywa transwestytyzm. Ale żeby Irek... A może jest gejem? Nie, to jakiś niedorzeczny żart. Szybciej bym chyba uwierzyła, że kosmici hodują marchew na działce mojej teściowej. – Jesteś pewna, że to był Irek? Pokaż mi te zdjęcia. Włączyła komputer. Po chwili na ekranie zobaczyłam postać w turbanie, ubraną w skąpą srebrną suknię, z tipsami na palcach. Jej twarz była pokryta cudacznym makijażem. Nie miałam wątpliwości, kogo widzę. Czy Irek na pewno nie jest gejem...? Postanowiłyśmy pojechać do Irka jeszcze tego popołudnia. – Co to za miny? – spytał, kiedy tylko weszłyśmy. – Wyglądacie jak wtedy, kiedy odchudzałyście się w tłusty czwartek, a ja jadłem przy was pączka. – Na czym polega twoja praca? – zaczęłam ostrym tonem. Syn znieruchomiał. – Jak to? – Może na tym, że kręcisz tyłkiem przed innymi facetami? – wybuchłam. – Widziałyśmy w necie twoje foty – dorzuciła grobowym głosem Adela. – Robisz konkurencję Violetcie Villas? Irek stał zmieszany. – Spokojnie, pozwólcie mi wyjaśnić. W tygodniu naprawdę pracuję jako barman. Wiedziałem jednak, że w ten sposób nie uda mi się opłacić lekcji, szukałem więc czegoś dodatkowego. Znalazłem w internecie ogłoszenie. Od razu mnie przyjęli. – Sprzedałeś się! – nie wytrzymałam. – Jesteś gejem? – Nie. Ciągnie mnie do dziewczyn, mamo, przecież wiesz. Poza tym wcale się nie sprzedałem. Ja zwyczajnie występuję na scenie. Śpiewam, tańczę. A że w takim stroju? Artyści występują w różnych strojach! Nikt z publiczności nigdy mnie nawet nie dotknął. Do klubu przychodzą różni, nie tylko geje. Jest fajnie. Czasem zdarzają się rozróby, ale nie częściej niż w innych dyskotekach. Ukrywałem to przed wami, bo się bałem, że całkiem mnie już przekreślicie. Zapadła cisza. – Synku, to wszystko nie mieści mi się w głowie – wyszeptałam. – Mam pomysł! – wykrzyknął nagle Irek. – Mamo, po prostu przyjdź w sobotę do klubu. Sama zobaczysz, jak to wszystko wygląda. Przekonasz się, na czym polega moja praca. Na prośbę Irka poszłam do gejowskiego klubu Trzy dni później siedziałam w niewielkim zatłoczonym lokalu. Najpierw czułam się nieswojo. Rozluźniłam się jednak dość szybko, patrząc na ubranych zabawnie i kolorowo ludzi, którzy swobodnie pili drinki i rozmawiali przy stolikach. W pewnym momencie na scenie pojawił się mężczyzna we fraku. – Zapraszam państwa na występ naszej gwiazdy. Diwo Esmeraldo, prosimy! Na scenę tanecznym krokiem wszedł Irek. Ubrany był w połyskującą fioletową sukienkę mini, różowe boa i białe botki. Na głowie miał znany mi już turban. Publiczność zaczęła klaskać. – Dziękuję, kochani – powiedział Irek do mikrofonu modulowanym uwodzicielskim głosem. – Przygotowałam dla was na dzisiaj coś specjalnego: utwór Marilyn Monroe „I Wanna Be Loved By You”. Zaczął śpiewać. Szło mu wyśmienicie. Kiedy skończył, sala nagrodziła piosenkę entuzjastycznymi oklaskami. Byłam oszołomiona. Miałam wrażenie, że świat wraz ze mną kręci się w odwrotnym kierunku. Kiedy występ dobiegł końca, także i ja wstałam, by uczcić występ brawami. Diwa Esmeralda zniknęła za kurtyną. Poszłam na zaplecze, tam się wcześniej umówiliśmy. – Jak ci się podobało? – niepewnie spytał Irek. – Sama nie wiem, synku – westchnęłam. – Za dużo sprzecznych emocji... Muszę to wszystko przemyśleć. Być może źle to wszystko oceniłam. Twój występ był świetny. Tylko ten strój... – Ha, wiedziałam, że nie będziesz do końca zachwycona – powiedział Irek głosem diwy Esmeraldy i zatrzepotał sztucznymi rzęsami. – Żadna kobieta nie byłaby szczęśliwa, widząc moje zgrabne nogi! Uśmiechnęłam się. Irek objął mnie i pocałował w czoło, zostawiając ślad po perłowej różowej szmince. Musiałam się pogodzić z zajęciem syna Minęło kilka miesięcy. Pogodziłam się z zajęciem syna. Być może nie jest ono szczytem moich pragnień, ale cóż – nie muszę być czymś zachwycona, aby móc to akceptować. Pewnego dnia mąż zapytał mnie niby mimochodem, kiedy w końcu zaproszę Irka do nas na obiad. Poczułam ulgę: nareszcie! Przy stole rozmawialiśmy o neutralnych sprawach. Mąż nadal oficjalnie udaje obrażonego, ale wiem, że w głębi serca cieszy się, że jego syn okazał się konsekwentny i dał sobie radę bez niczyjej pomocy. Ale na razie nie powiedzieliśmy mu, co to za klub, w którym występuje Irek. Trzeba Irkowi przyznać, że przez rok ciężko pracował nad swoim warsztatem aktorskim. W tym roku znów będzie zdawał do szkoły teatralnej. W popisowym numerze wystąpi jako drag queen. Wierzę, że będzie przyjęty. On chyba naprawdę urodził się po to, by dawać ludziom radość. Czytaj więcej prawdziwych historii:Ukrywam przed mężem, że wpadłam w długi. Nie umiem powstrzymać się od zakupówZostałam wdową w wieku 32 lat. Rodzice zmuszali mnie, bym wstawała z łóżkaMiałam 28 lat, a mój mąż 53. Ale to była prawdziwa miłość życia...Od 11 lat wychowuję cudze dziecko. Żona mi wmówiła, że jest mojeZłapałam go na dziecko... Myślałam, że wtedy się zmieni Powrót do: PomocMój mąż jest tvLiczba wyświetleń: 12782W skrócie:Niejednokrotnie moment, w którym dowiadujemy się o transwestytyzmie naszego partnera jest bardzo ciężki. Pragniemy podzielić się pewnymi spostrzeżeniami, które mogą okazać się artykułu dodano 3 komentarzy. Pokaż partner jest transwestytą? Nie panikuj. Nie jest zboczeńcem, nie pożera dzieci, nie gwałci kobiet w parku. Transwestytyzm to nie jest zboczenie, tego się nie leczy. Taka jest jego natura. Nie da się tego zmienić. Transwestytyzm to zaburzenie, które nie musi powodować rozpadu więzi małżeńskiej. Jeśli Twój partner przebiera się za kobietę, nie oznacza to, że jest homoseksualistą. Ty sama jesteś na to dowodem. Może Ciebie naprawdę kochać i chcieć żyć z Tobą na dobre i złe. Transwestytyzm dotyka ok. 2% populacji. W 95% przypadków transwestyta jest heteroseksualny. Większość transwestytów na co dzień zachowują się jak zwykli mężczyźni, zakładają normalne związki. To co ich odróżnia to potrzeba przebierania się za kobietę. Jednak transwestyci, w przeciwieństwie to transseksualistów, nie chcą zmienić swojej płci. Transwestytyzm nie musi rozbić związku. W niektórych przypadkach wręcz przeciwnie: powoduje wzrost atrakcyjności partnerów i trwałości związku. Wystarczy, że zaakceptujesz zachowanie partnera, a naprawdę nic nie stoi na przeszkodzie, żeby to zrobić. Często jest tak, że kobieta akceptuje te fantazje takie potrzeby partnera i pozwala mu przebierać się w damskie rzeczy. Nie muszą wtedy się ukrywać ze swoimi potrzebami. A związek staje się bardziej szczery. Negacja transwestytyzmu u partnera nie przyniesie pożądanych rezultatów. Nie raz słyszy się o awanturach, całkowitym braku akceptacji, ostentacyjnym wyrzucaniu ubrań, przyrzekaniu poprawy. To wszystko pozory. Transwestytyzm nie przechodzi – jest trwały; nie jest niczyją winą, że ktoś jest transwestytą. Po prostu taki jest. Zdarzają się przypadki, że potrzeba przebierania się zanika. Nawet na kilka lat, zwłaszcza gdy w grę wchodzą wielkie uczucia, miłość. Ale to zawsze powraca. Od czego więc zacząć? Zacznij od dyskusji. Kiedy dowiadujesz się o preferencjach partnera, zazwyczaj masz bardzo mieszane uczucia. Oto burzy się zakodowany stereotyp ścisłego podziału na mężczyzn i kobiety. Zaakceptowanie innych zachowań wymaga czasami po prostu czasu. Pojawiają się pytania – czy partner jest homo, czy Cię zdradza, czy ma koś jeszcze. Zazwyczaj wszystkie Twoje obawy będą niesłuszne. Ale do tego potrzebna jest dyskusja. Otwarta i szczera. Agresywne i negujące wszystko podejście nic nie przyniesie. Chyba, że chcesz spowodować, aby partner ponownie zaczął wszystko przed Tobą ukrywać. Rozmowa nie jest łatwa – Tobie trudno będzie się przełamać, żeby w ogóle spróbować zaakceptować lub zrozumieć partnera; partnerowi będzie trudno rozmawiać o swoich potrzebach, zwłaszcza że często sam będzie je uważał za wstydliwe, nienaturalne. Jeśli wam obu zależy na waszym związku. Na pewno uda się wam wypracować pewien kompromis. Potrzebne jest tu jednak pewne zrozumienie, bez uprzedzeń, bez złości. Jeśli partner Ciebie kocha, zrozumie, że on też musi z czegoś zrezygnować. A jeśli to rozumie, na pewno uda się wam znaleźć jakieś rozwiązanie zadawalające wszystkich. Są rodziny, w których transwestyta jest całkowicie akceptowany – przez małżonka, przez dzieci. Chodzi nawet codziennie w przebraniu. Są rodziny, gdzie transwestyta przebiera się przy małżonku, ale tak aby dzieci nie wiedziały. Są w końcu rodziny, gdzie małżonek nie chce „tego” widzieć i wtedy przebieranie się możliwe na osobności. Każdy potrzebuje czegoś innego. Trzeba po prostu ustalić co jest dopuszczalne przez obie strony. Nie, nie zawsze jest tak miło. Czasami oczekiwania obu stron są zbyt odmienne. Czasami lepiej się rozstać, niż tkwić za wszelką cenę w toksycznym związku i cierpieć… Jednak – zazwyczaj gdy dochodzi do tak drastycznych decyzji, ich rzeczywistą przyczyną nie są skłonności partnera. Po prostu tak się zdarza, że niektórzy ludzie do siebie nie pasują. Ale w większości przypadków nie jest tak źle. Nawet w Polsce są dziesiątki szczęśliwych małżeństw, w których jeden z małżonków jest transwestytą. Jeśli potrzebujesz pomocy – skontaktuj się z redakcją portalu. Spróbujemy Ci pomóc. Opublikowane przez:Do artykułu dodano 3 komentarzy. Pokaż komentarze. Powrót do: Pomoc Witam. Jak łatwo zauważyć po moim nicku, sam przechodzilem przez to przez co przechodzi Twoj jest powiedziane,że na pewno jest transwestytą ale uwież mi,to co opisalaś wystarczy mi.... Opisze Ci jak to sie rozwija z biegiem lat oraz co bedzie czuł Twój syn oraz jak Ty powinnaś do tego podchodzić,co robić jako matka a czego nie. Moje początki byly takie same i tysiecy innych chlopcòw na całym swiecie. Jedno musisz sobie uświadomić. To nie jest choroba czy zaburzenia psychiczne. Ja przez 30 lat nie potrafie tego wytłumaczyć sam sobie dlaczego tak bardzo kocham damskie ciuchy i przebieranie się za kobiete. Nie jestem gejem i czuje jedynie pociąg do kobiet. Na razie Twòj syn nie wie dlaczego dobrze czuje sie w damskiej bieliźnie i nie jest to dla niego ważne żeby wiedzieć. Z czasem to pragnienie zakładania damskich rzeczy staje sie coraz silniejsze i już nie wystarcza stanik i srtingi. Po latach dochodzi sie do punktu kiedy satysfakcje i ulge odczuwa sie dopiero kiedy jest sie ubranym w 100% jak kobieta z każdym szczegółem, z pomalowanymi paznokciami u rąk i u stòp, z ogolonym ciałem, make up'em i długimi wlosami i wypchanymi piersiami. Coś co dla kobiet jest zwyczajne, dla transwestyty jest obiektem silnego pożądania. Twòj syn bedzie bardzo cierpiał wewnętrznie. Ktoś kto tego nie doznał,nie jest w stanie tego zrozumieć. Ja przez lata cierpiałem z tym w samotności i nadal cierpie. Mam na myśli cierpienie ze względu na to, że transwestyta jest w normalnym środowisku uznawany albo za geja, albo za chorego psychicznie. Dlatego musi sie ukrywać ze swoimi pragnieniami i nie może swobodnie robić tego co wręcz jest mu potrzebne. Radziłbym Ci żebyś dla dobra swojego dziecka ktòre przecież kochasz,nie dawała mu drastycznie do zrozumienia,że to co robi jest okropne i złe i ma przestać. Tego już nie zmienisz. Z biegiem lat jego pragnienie zeby zakładać satynowe sukienki i szpilki bedzie narastalo. Akceptując to dasz mu wiele szczęścia a uwież mi, nie da sie tego wyeliminować. Wiem, ze cieżko to sobie wyobrazić ale są rzeczy na świecie na ktòre wpływu nie mamy i nawet ich nie rozumiemy. Można je albo odrzucać lub akceptować... Życze powodzenia... Witam. Jak łatwo zauważyć po moim nicku, sam przechodzilem przez to przez co przechodzi Twoj jest powiedziane,że na pewno jest transwestytą ale uwież mi,to co opisalaś wystarczy mi.... Opisze Ci jak to sie rozwija z biegiem lat oraz co bedzie czuł Twój syn oraz jak Ty powinnaś do tego podchodzić,co robić jako matka a czego nie. Moje początki byly takie same i tysiecy innych chlopcòw na całym swiecie. Jedno musisz sobie uświadomić. To nie jest choroba czy zaburzenia psychiczne. Ja przez 30 lat nie potrafie tego wytłumaczyć sam sobie dlaczego tak bardzo kocham damskie ciuchy i przebieranie się za kobiete. Nie jestem gejem i czuje jedynie pociąg do kobiet. Na razie Twòj syn nie wie dlaczego dobrze czuje sie w damskiej bieliźnie i nie jest to dla niego ważne żeby wiedzieć. Z czasem to pragnienie zakładania damskich rzeczy staje sie coraz silniejsze i już nie wystarcza stanik i srtingi. Po latach dochodzi sie do punktu kiedy satysfakcje i ulge odczuwa sie dopiero kiedy jest sie ubranym w 100% jak kobieta z każdym szczegółem, z pomalowanymi paznokciami u rąk i u stòp, z ogolonym ciałem, make up'em i długimi wlosami i wypchanymi piersiami. Coś co dla kobiet jest zwyczajne, dla transwestyty jest obiektem silnego pożądania. Twòj syn bedzie bardzo cierpiał wewnętrznie. Ktoś kto tego nie doznał,nie jest w stanie tego zrozumieć. Ja przez lata cierpiałem z tym w samotności i nadal cierpie. Mam na myśli cierpienie ze względu na to, że transwestyta jest w normalnym środowisku uznawany albo za geja, albo za chorego psychicznie. Dlatego musi sie ukrywać ze swoimi pragnieniami i nie może swobodnie robić tego co wręcz jest mu potrzebne. Radziłbym Ci żebyś dla dobra swojego dziecka ktòre przecież kochasz,nie dawała mu drastycznie do zrozumienia,że to co robi jest okropne i złe i ma przestać. Tego już nie zmienisz. Z biegiem lat jego pragnienie zeby zakładać satynowe sukienki i szpilki bedzie narastalo. Akceptując to dasz mu wiele szczęścia a uwież mi, nie da sie tego wyeliminować. Wiem, ze cieżko to sobie wyobrazić ale są rzeczy na świecie na ktòre wpływu nie mamy i nawet ich nie rozumiemy. Można je albo odrzucać lub akceptować... Życze powodzenia...Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2015-06-21 17:44 przez Transwestyta_OdLat.